Strona głównaCentrum i jego misjaHistoria klasztoru w Hebdowie

Historia klasztoru w Hebdowie

Ponorbertański zespół kościelno-klasztorny usytuowany jest na wzgórzu, w malowniczym zakolu Wisły niedaleko Nowego Brzeska. Należy do najcenniejszych pomników architektury średniowiecznej i nowożytnej w Małopolsce. Warto dodać, że jest drugim – po tynieckim – najstarszym założeniem klasztornym w Małopolsce.

Zakonników do wsi Hebdów sprowadzili z czeskiej miejscowości Strahov (koło Pragi), za zgodą księcia Bolesława Kędzierzawego, dwaj rycerze: Szczeżysław i Wrocisław w połowie XII wieku. Nie wiemy, jak przedstawiał się ich pierwszy kościół, ale prawdopodobnie była to drewniana budowla. Ceglaną świątynię, która przetrwała do dziś, zbudowano sto lat później, około połowy XIII wieku.

Rozbudowę niewielkiego, XIII-wiecznego kościoła i klasztoru rozpoczął w drugiej połowie XVII wieku opat Melchior Olszewski. Do prezbiterium od wschodu dobudowano kaplicę oratoryjną, korpus kościoła przebudowano na trójnawowy, zakończony dwiema wieżami oraz wzniesiono murowane budynki klasztoru. Prace we wnętrzu kościoła trwały jeszcze w XVIII wieku i wtedy powstała późnobarokowa dekoracja malarska oratorium oraz ołtarz główny. Najstarszą częścią kościoła jest prostokątne prezbiterium pochodzące z drugiej połowy XIII w. Zamykająca je od wschodu kaplica oratoryjna zbudowana została na planie kwadratu z trzema apsydami i nakryta kopułą z latarnią. Wnętrze kopuły pokrywa bogata dekoracja stiukowa oraz malarska autorstwa Andrzeja Radwańskiego, przedstawiająca osiem błogosławieństw, cztery kontynenty i muzykujące anioły. Polichromię tę przemalował w 1881 r. Franciszek Radwan, ale odsłonięto ją w trakcie prac konserwatorskich w latach 1989-2000.

Barokowy ołtarz główny zdobiony jest lustrami oraz ciekawą techniką marmoryzacji malowanych na srebrze. W niszy nad ołtarzem znajduje się drewniana figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, pochodząca z ok. 1400 r., zasuwana barokowym obrazem Przemienienia Pańskiego. Czczony od wieków i słynący łaskami wizerunek jest skarbem hebdowskiej świątyni. Przy arkadzie otwierającej się na ołtarz główny stoją złocone rzeźby św. Norberta – założyciela zakonu, i św. Augustyna, na którego regule opiera się życie norbertanów.

W roku 2004 Papież Jan Paweł II przekazał do sanktuarium używaną przez siebie białą piuskę oraz papieski różaniec, jako wotum i znak modlitewnej łączności ze wszystkimi, którzy tutaj się modlą. Dzisiaj oba dary dla hebowskiej świątyni są niezwykłymi relikwiami błogosławionego Jana Pawła II.

Klasztor w Hebdowie odegrał znaczącą rolę w historii Polski, a szczególnie w dziejach krzewienia kultury. Był ośrodkiem zakonnym na ziemiach Polski, któremu podlegały pozostałe klasztory norbertanów i norbertanek. W Hebdowie na stałe rezydował opat, tam też znajdował się nowicjat zakonny oraz słynna z bogatych zbiorów rękopiśmiennych i starodruków biblioteka.

Norbertanie, podobnie jak benedyktyni i cystersi, krzewili pośród miejscowej ludności rozwiniętą kulturę agrarną. Opactwo uzyskało w ciągu kilku stuleci liczne beneficja w postaci okolicznych wsi, a także grunty, na których obecnie leży Nowe Brzesko.

W roku 1819, po prawie 670 latach ustawicznej pracy w dolinie Wisły, norbertanie – decyzją władz carskich kasujących ich zakon – zostali zmuszeni do opuszczenia swej siedziby.

W roku 1949 klasztor wraz z kościołem przejął od diecezji kieleckiej Zakon Pijarów. Pomimo długoletniej troski Zakonu o powierzony obiekt, wymagał on gruntownego remontu. Udało się go przeprowadzić w latach 2009-2011. Dzięki pozyskaniu funduszy zewnętrznych klasztor odzyskał dawną świetność. Co więcej, prace remontowo-konserwatorskie ujawniły szereg interesujących polichromii i rozwiązań architektonicznych, o których wcześniej nie wiedziano: w pomieszczeniu recepcji odkryto renesansowy plan miasta (prawdopodobnie Sandomierza), w zasypach sklepień znaleziono polichromie, które obecnie są eksponowane pod przeszkloną podłogą, odtworzono od podstaw krużganek północny prezentując wątki wendyjskie na ścianie kościoła, w sali konferencyjnej (tzw. Sali Opata) przeprowadzono kompletną konserwację polichromii, natomiast w Sali św. Norberta, najbardziej reprezentacyjnej, poddano konserwacji polichromie i stiuki.

Dzisiaj zespół kościelno-klasztorny w Hebdowie lśni, jak – być może – nigdy do tej pory. Dlatego warto tu przyjechać i to nie tylko po to, aby zadumać się nad kilkuwiekową historią klasztoru, ale przede wszystkim, by pomodlić się w Sanktuarium, znaleźć wyciszenie, spokój, oparcie i pomoc u Tej, która była i jest prawdziwą Wspomożycielką – Matki Bożej Hebdowskiej.